baner nagłówkowy

Aktualności

od

Allyson Black, pielęgniarka dyplomowana, opiekuje się pacjentami z COVID-19 na prowizorycznym oddziale intensywnej terapii (OIOM) w Harbor-UCLA Medical Center w Torrance w Kalifornii w USA, 21 stycznia 2021 r. [Zdjęcie/Agencje]

NOWY JORK – Według Centrum Nauki o Systemach i Inżynierii Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, w niedzielę w Stanach Zjednoczonych odnotowano ponad 25 milionów przypadków COVID-19.

Według zestawienia CSSE, o godz. 10:22 czasu lokalnego (15:22 GMT) liczba przypadków COVID-19 w USA wzrosła do 25 003 695, a liczba zgonów wyniosła 417 538.

W Kalifornii odnotowano najwięcej przypadków spośród wszystkich stanów – 3 147 735. W Teksasie potwierdzono 2 243 009 przypadków, na kolejnym miejscu znalazła się Floryda z 1 639 914 przypadkami, Nowy Jork z 1 323 312 przypadkami, a Illinois z ponad milionem przypadków.

Dane CSSE pokazują, że wśród innych stanów, w których odnotowano ponad 600 000 przypadków, znajdują się Georgia, Ohio, Pensylwania, Arizona, Karolina Północna, Tennessee, New Jersey i Indiana.

Stany Zjednoczone pozostają krajem najbardziej dotkniętym pandemią, z największą liczbą zachorowań i zgonów na świecie, stanowiącą ponad 25 procent globalnej liczby zachorowań i prawie 20 procent globalnej liczby zgonów.

Liczba przypadków COVID-19 w USA osiągnęła 10 milionów 9 listopada 2020 r., a 1 stycznia 2021 r. liczba ta podwoiła się. Od początku 2021 r. liczba przypadków w USA wzrosła o 5 milionów w ciągu zaledwie 23 dni.

Amerykańskie Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) zgłosiły do ​​piątku 195 przypadków wywołanych przez warianty z ponad 20 stanów. Agencja ostrzegła, że ​​zidentyfikowane przypadki nie odzwierciedlają całkowitej liczby przypadków związanych z wariantami, które mogą krążyć w Stanach Zjednoczonych.

Krajowa prognoza zespołu zaktualizowana w środę przez CDC przewiduje, że do 13 lutego w Stanach Zjednoczonych liczba zgonów spowodowanych koronawirusem wyniesie od 465 000 do 508 000.


Czas publikacji: 25 stycznia 2021 r.